czwartek, 20 grudnia 2012
Kronika cudu Érica Abidala
15 marca 2011. O godzinie 22.00, we wtorek, 15 marca, FC Barcelona wydaje lakoniczne oświadczenie, które zmroziło cały sportowy świat: „U gracza Érica Abidala wykryto nowotwór wątroby, który kwalifikuje się do leczenia chirurgicznego. Operacja zostanie przeprowadzona w najbliższy piątek w szpitalu klinicznym w Barcelonie przez doktora Josépa Fustera Obregóna. Na wyraźne życzenie zawodnika klub prosi o uszanowanie jego prywatności". Francuz poznał tę wiadomość tego samego dnia po południu, zaraz po zakończeniu badań medycznych.
16 marca2011
Éric Abidal pojawia się w szatni Barçy by podnieść na duchu kolegów wstrząśniętych tą wiadomością. „Jestem szczęściarzem, bo udało się to wykryć na czas" - mówi. Żartuje także z jednym z młodych zawodników: „Chłopcze, nie dałbyś mi swojej wątroby? Przydałaby mi się". Wszyscy piłkarze są wstrząśnięci, nawet ci najbardziej doświadczeni, jak Xavi, który stwierdza, że „to najgorszy cios w jego karierze". Iniesta, udzielając wywiadu dla Mundo Deportivo, pozuje z numerem 22 należącym do Francuza i zapewnia, że „to, co spotkało Abidala, czyni silniejszymi nas wszystkich".
17 marca 2011
Abidal jest operowany w centrum medycznym Barna Clínic przez doktora Fustera Obregóna i jego zespół. Operacja trwa trzy godziny. Jak donosi FC Barcelona w komunikacie wydanym o godzinie 21.30: „Metodą laparoskopową udało się całkowicie usunąć obszar zmieniony nowotworowo. Operacja przebiegła bez komplikacji". Szacowany czas hospitalizacji ma wynosić tydzień, zależy jednak od wyników analizy usuniętej tkanki.
19 marca 2011
Camp Nou wspiera Érica Abidala ponad trzema minutami oklasków przed meczem oraz aplauzem w 22. minucie spotkania, co odpowiada numerowi noszonemu przez Francuza na koszulce. Na trybunach pojawiają się wszelkiego rodzaju transparenty, wiele z nich jest wykonanych przez dzieci. „Twój powrót do zdrowia będzie naszym zwycięstwem" - brzmi jeden z nich, który najtrafniej podsumowuje uczucia wszystkich.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz